noflash

Szkoła Podstawowa im. Marii Konopnickiej w Starej Sobótce

Najstarsze dokumenty archiwalne świadczą o tym, że szkoła w Starej Sobótce istniała już w okresie Królestwa Kongresowego. Po Powstaniu Styczniowym aż do wybuchu I wojny światowej funkcjonowała szkoła rosyjska. Jej siedzibą była prawdopodobnie "stara szkoła", gdzie też mieszkał nauczyciel. Dzieci chodziły do niej od późnej jesieni do wczesnej wiosny. Było wtedy mniej pracy w gospodarstwie, w którym wykorzystywano każda parę rąk. Dzień w szkole rozpoczynał się modlitwą, hymnem w intencji cara: " Boże chroń cara", a potem odbywały się lekcje, oczywiście po rosyjsku. Pracował jeden nauczyciel, który dla utrzymania dyscypliny stosował często kary cielesne.

W 1919r. - po odzyskaniu niepodległości - ruszyła szkoła polska w Starej Sobótce. Pomieszczeń w "starej szkole" nie wystarczało, aby pomieścić dzieci, tym bardziej, że w połowie domu zamieszkał nauczyciel Józef Szewadzucki z rodziną. Izby na pomieszczenia klasowe wynajmowano w domach prywatnych. Pierwsza została wynajęta od państwa Gryglewskich " na górce". W "starej szkole" mieściła się klasa III i IV. Po ukończeniu klasy IV można było kontynuować naukę w szkolę w Ksawerowie (V i VI kl.). Od państwa Gryglewskich przeniesiono szkołę do państwa Kordosów . Tutaj rozpoczął pracę wykształcony ziomek pan Edmund Doruchowski. Uczył I i II klasę, które wkrótce przeniesiono do domu państwa Błaszczyńskich. Do tych klas uczęszczało około 30-ga dzieci. W 1938 została przeniesiona szkoła z Ksawerowa. Prawdopodobnie przyczyną tej decyzji była odległość i zły stan dróg. Dzieci z Sobótki i Rochowa kończyły najczęściej edukację na klasie IV. W tym czasie pracowało troje nauczycieli: Józef Szewadzucki, Edmund Doruchowski i Kazimiera Kraupe.

Społeczeństwo Starej Sobótki czuło potrzebę wybudowania nowej, większej, nowocześniejszej szkoły. Wójt Józef Łaziński, człowiek światły, idący z duchem czasu znalazł na to finanse (wieś zrzekła się leśnych serwitutów na rzecz państwa ). Z jego inicjatywy w 1936 roku zaczęto budowę szkoły i domu nauczyciela. Na owe czasy były to budowle nowoczesne architektonicznie, obszerne i piękne.

Należałoby tutaj wspomnieć, że równolegle ze szkołą w Starej Sobótce w latach 20 XX wieku pracowała też prowadzona przez siostry zakonne w nowym pięknym budynku szkółka w Nowej Sobótce. Tam powstał, w pierwszym dziesięcioleciu XX w. prężny ośrodek " mariawityzmu". Przełożona siostra Maria Patora była kobietą śmiałych przedsięwzięć i niezwykłej siły charakteru. W szkole pojawiły się pomoce naukowe. Największą ciekawość budził szkielet człowieka, czaszka, preparaty mokre. Siostry uczyły też języka francuskiego. Walka religijna nie pozwalała dzieciom wyznania rzymsko- katolickiego korzystać z tej instytucji. Znów we wspomnieniach pojawia się opowieść o wizycie ówczesnego księdza katolickiego, który odwiedził szkołę w Nowej Sobótce, wezwał do powstania dzieci katolickie i zabronił od dnia następnego uczęszczania do niej.

Budowa nowej szkoły w Starej Sobótce została ukończona w 1939 roku. Budynek ku ogromnej radości i dumy społeczeństwa oddano do użytku. We wrześniu dzieci miały tu rozpocząć edukację. Niestety, wybuchła wojna. Nauka polskich dzieci trwała tylko kilka tygodni. Wkrótce zaczęła pracę szkoła dla Niemców.

Po wyzwoleniu w 1945r., znów "ruszyła" polska szkoła. Budynek zaczął służyć tym dzieciom, dla których został zbudowany. W domu nauczyciela zamieszkali polscy nauczyciele. (W czasie wojny mieścił się tam posterunek żandarmerii i mieszkanie dla funkcjonariuszy).

Grono pedagogiczne zmieniało się. Starzy odchodzili na emeryturę, przychodzili młodzi. 3 września 2003r. Szkoła Podstawowa w Starej Sobótce uchwałą Rady Gminy w Grabowie przyjęła imię wielkiej polskiej poetki Marii Konopnickiej.